piątek, 20 marca 2015

*Noc wrażeń*

Kurczę jest 4.00 w nocy,a ja nie śpię nie mam na to chęci.



Nie lubię dzielić się z moim wewnętrznym ja tym co kocham.Zawsze jak wychodzę śpiewać, to jestem ja i ta druga cicha,zawsze poddenerwowana osóbka.
Babcia mówi,że jestem w dziadka który też pisze wiersze i pięknie śpiewa. 
Masz iskierki w oczach, oceniła babcia zdjęcie, 
Zawsze śpiewałam, gdy nawet płaczę, śpiew koi moje nerwy.





Wczoraj był 20 marca- moje imieniny, wiecie i były one jedne z najlepszych, bo z zaćmieniem słońca. 
Moja bezsenność,działa mi na nerwy. Ale nie popadnę w depresję, ja jestem jak darmowa przychodnia psychologiczna. I zawsze jestem pełna energii,ale teraz mi jej brak. Do godziny 15. jestem wulkanem energii,a po 15. usypiam na stojąco. A w nocy liczę owieczki,bo nie mogę spać.
Może to przesilenie wiosenne, które w tym roku stało się uporczywe i dręczące. 
Nie mam czasami siły nawet włączyć laptopa, lub czytać książki. Może już niedługo to minie i znów będę pełna energii i zapału do pracy.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz