środa, 18 maja 2016

*Kochaj mnie,jak to zrobić? *

"Kochaj mnie tak jak potrafisz"

Czy to nie zakłamane słowa, czy tworzył je ktoś zakochany,czy zakłamany, zraniony?
Ludzie w prawdzie nie znają swoich uczuć, znają tylko siebie samych,ale też w niewielkim stopniu.

A jak ma się żyć naprawdę,bez kłamstw,dowodów miłości, bez których, niby miłość nie umie przetrwać?! 

Człowiek,bez miłości,to człowiek bez serca?
Ale czy tak jest? Każdy człowiek,kogoś kocha,ale boi się to pokazać, lub nie umie się określić.

Z życiem jest jak z kolejką wysokogórską.
W życiu masz załamanie,kolejka spada w dół, ale gdy wszystko układ się idealnie,kolejka wjeżdża na górę, ale i tak na sam koniec życia zjeżdża w dół i tam zostaje. By narodziło się nowe życie i na nowo kolejka ruszyła w górę.

To tak jak by w wszystkich bajkach zabrać ,ten cudowny ''Happy End'', by każda bajka o księciu i księżniczce kończyła się różnie. 
 Kopciuszek,by nie zgubił na balu bucika,a książę by go nie znalazł.Nadal by była służącą macochy i jej córek.
Śnieżka czarnowłosa udławiona przez kawałek zatrutego jabłka, by już nigdy się nie obudziła.
Śpiąca królewna ukuta przez wrzeciono,nie zostałaby obudzona pocałunkiem księcia. 
Długowłosa z wieży, albo sama by zeszła, lub została tam do śmierci.
A księżniczka żaba? Została by żabą..
 To bajki mieszają nam w naszym życiu,by było ono barwniejsze.
-Ale czy każdy znajdzie swojego księcia ?

Żyj chwilą i nie układaj sobie życia na zapas, a sam się przekonasz. Czy mam rację.
A z miłością jest tak ,jedna odejdzie,druga się pojawi.
Dlatego nie trzeba płakać nad rozlanym mlekiem, tylko cieszyć się że ktoś znów napełni nam szklankę.
Nie raz pojawiają się słowa ''Bez miłości, człowiek nie przeżyje"
A jak ja mam kota ? - Mam swoją miłość?

Ale każdy w życiu marzy o czymś innym.
*Jeden o miłości po grób.
*Drugi o szczęściu,
*Trzeci o wykształceniu,
*Czwarty o tym by zasłużyć na wszystko.
I każdy ma rację i doży do swoich małych i dużych celów.

To też padają słowa "Nie wyobrażam sobie życia bez przyjaciół",ale po zastanowieniu są tacy ludzie nazywają się ,,samotnicy". 
Lecz jednak pozostają pytania ,,Czy ufasz jemu/jej ?" ,
,,Czy ufasz samemu sobie,by ufać przyjacielowi ?", 
,,Czy uwierzysz sobie,a później jej ?" 
Dla siebie samego ty jesteś przyjacielem!


Pewnie w głębi głowy macie takie dziwne myśli ,,Samotna?" ,,Chora na głowę?" 

-Nie nic z tych rzeczy.

Poruszyłam ten temat, bo sama nie daje sobie rady z miłością.
Znam taką osobę , która swoim zachowanie próbuje wzbudzić we mnie jakieś uczucia, nawet przyjaźni,Ale ja jestem za silną, dla niego tak tylko może myślę,
Podboje tej osoby są już dla mnie śmieszne i tylko czekam,aż ogłosi pacyfikację i wywiesi biała flagę. 
Ale wiecie jako przyjaciel, kolega sprawdza się świetnie. I uwielbiam jego głupie gadki, tylko by zwrócić moją uwagę. 
A jednocześnie w myślach, pytam się siebie, czy można pokochać taką jak dla kogo idealną osobę. 
I pod wpływem, tego jak się zachowywałam, zastanawiam się dlaczego na początku jak go poznałam,nie mogłam go polubić. 
I z trudem przyznaje,ale teraz chciałbym cofnąć czas.

@COCO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz