sobota, 6 lutego 2016

* Cieszmy się z małych rzeczy *


Dużo nowych sytuacji pojawiło się w moim życiu, gdy nawet tego nie oczekiwałam. Nowe horyzonty i nowe perspektywy. Patrząc się na chwilę wstecz widzę siebie,która nie ma takiej pewności jak dzisiaj.
Cieszą mnie małe rzeczy, które by nie cieszyły zwykłego szarego człowieka.
Ja nie jestem taka szara i bezbarwna mam swoje kolory tęczy,które są tylko mi przypisane.
                                                                            ***

Druga sprawa od kilku miesięcy choruję na alergiczne stany zapalne skóry, które pojawia się na tydzień i znika by po jakimś czasie znów się pojawić większe i bardziej uporczywe.
W następnym tygodniu czeka mnie wizyta u dermatologa.
Bo leki,które mam nie działają tak jak powinny,a ja puchnę jak balonik pod wpływem pompowania.
                                                                          ***

A kontynuując, szykuje się wielka przemiana w moim życiu. Na razie nie mogę tego wam powiedzieć, bo to pilnie strzeżony sekret i znają go nie liczni.
To będzie "WIELKIE BUM !"Dla mnie to nowe życie,dla innych poznanie mnie w czymś o czym nie mieli pojęcia.
Czeka mnie co do tego wiele pracy i przygotowań.ale efekty końcowe dadzą satysfakcję na kolejne akcje.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz